Benefit Brow Bar i moje wymarzone brwi…

Wstęp będzie tylko dla osób o mocnych nerwach, bo wystraszę Was moimi brwiami ‚przed’, a właściwie brwią, bo jak się okazało to jedyne zdjęcie tego doświadczalnego poligonu. Poświęciłam sporo czasu i zero wysiłku, żeby się zapuścić zapuszczając tak okazałe brwi;D Wiedziałam, że muszę podjąć tak drastyczne kroki, bo chcę zmienić ich kształt, więc musiałam przepękać i nie dać się skusić 5 minutom czasu, które można poświęcić np. na szaleństwa z pęsetą… Matka wiadomo, czasu ma mało, więc obrazek takich brwi nikogo nie gorszy, ba nawet nie dziwi;D Kiedy zapuszczenie sięgnęło zenitu uznałam, że już czas na upragniony Benefit Brow Bar!

To była moja pierwsza wizyta w takim przybytku, bo musiałam zwalczyć fobię pt. ‚dla czego nie mają autoklawu?’ itp. Szczęśliwie większość akcji odbywa się woskiem, co nieco mnie uspokoiło. Pani w Brow Barze, przkonywałą mnie, że ta odrobina bólu przy woskowaniu, po ciężkim stresującym dniu, działa jak balsam… to było dziwaczne… od razu stanął mi przed oczami obraz nastolatek tnących się dla rozładowania emocji…

Ale ale, od początku. Moje brwi są naturalnie grube i gęste co jest ok, choć niestety skubałam je nadmiernie jeszcze w czasach studiów i dopiero kilka lat temu wróciły do sensownej objętości. Łuki są wysokie i ostre- co jest z kolei zupełnie nie ok. Po prostu tego nie znosze. Tworzy to wizerunek złej królowej czy czarownicy z bajek Disneya…

Prosiłam więc panią w brow barze o ich spłaszczenie jak tylko się da. Pani mi na to, że generalnie to dążą do takich właśnie wysokich łuków, tzw. idealnych jaskółek, ale skoro tak mi się podoba to tak mi zrobi, bo też uważa, że będzie mi pasowało. Pani była generalnie bardzo miła i bardzo profesjonalna.

Muszę przyznać, że spisała się na medal. Nie wspomniała już słowem o jaskółkach i wyrysowała mi to co zamierzała zrobić- po upewnieniu się, że się rozumiemy przystąpiła do akcji. Poszło szybko i bezboleśnie. Przyszalała nieco z kolorem henny, ale teraz wygląda to już lepiej niż na poniższych zdjęciach:)

Wyszło tak:

Nie jest jeszcze tak płasko jak bym chciała, ale już nieco złagodziło rysy, choć cień złej królowej zostaje;D Potem wpadło mi w ręce nowe Glamour… powinnam była pani z Benefita pokazać tą okładkę- Alicja Bachleda-Curuś ma na niej moje wymarzone brwi! Zachowam sobie na kolejną wizytę… albo odważnie wykonam samodzielną akcję znalazłszy uprzednio jakiś tutorial na YouTube.

Tak w ogóle do tej zmiany zainspirowały mnie koreanki z ich mocno odmładzającymi, dziewczęcymi prostymi i płaskimi brwiami, ale przynoszenie zdjęcia azjatki wydało mi się tak nieadekwatne jak pójście łysego do fryzjera ze zdjęciem Micka Jaggera…

Brwi naprawdę dużo zmieniają, na dowód sprawdźcie to (choć tu jeszcze są pokazane drobne manipulacje w zakresie ‚makijażu’ policzków i nosów):

Macie jakieś szalone brwiowe przygody na koncie?;D

Reklamy

30 responses to “Benefit Brow Bar i moje wymarzone brwi…

    • Pani mi dobrała. Mówiłam jej, że zawsze robię grafitową hennę, a ona na to, że za jasna i brązową będzie lepsza… dałam jej wolną rękę:) Sama za jakiś czas zrobię mimo wszystko grafitową… 🙂

  1. Tylko niestety jak sie ma twarz jak ksiezyc w pelni, czyli tak jak ja, to takie proste brwi beda wygladac komicznie. Skad wiem? Powiedzmy, ze z autopsji 🙂
    Wiec jak do wszystkiego innego w zyciu, tu tez trzeba podchodzic z glowa i umiarem.

    • No jacha, rozsądek przede wszsytkim 😀 Ja niesty mam chudą i kościstą twarz, mocno wystające kości policzkowe i w ogóle mocno wystające wszystko co może wystawać, tak więc akurat wszystko co łagodzi rysy mi służy.

  2. Mam prawdziwego fioła na punkcie brwi, ja z kolei uwielbiam wysokie łuki, masz rację kształt brwi i ich zaznaczenie ma duży wpływ na nasz wygląd, to prawda potrafią odmłodzić. Ja mam raczej cienkie, wyskubałam je w czasach młodości i już tak nie rosną. Piękny efekt uzyskałaś!

    • Dzięki:) ja kiedyś tez miałam wysokie i cienkie łuki, ale w pewnym momencie zorientowałam się, że to mi zupełnie nie służy. Ale są twarze, dla których taki kształt to błogosławieństwo.

  3. Moje brwi również są w stylu ,,złej królowej”. Kiedyś do takich dążyłam, a teraz żałuję. Zawsze miałam grube, proste brwi a chciałam jaskółki ( jak u Angeliny Jolie na 1. zdj). No i dzięki ciągłemu wyrywaniu efekt jest…niestety. Teraz zapuszczam i wyrywam tylko pojedyncze włoski na powiece czy skroni. Ale fakt faktem, że już nie rosną jak kiedyś.

    • no ja też… z perspektywy czsu widzę, że chyba wydawało mi się, że inaczej nie można… i albo są wysokie, cienkie łuki, albo zaniedbane gąsiennice… ot błędy młodości ;D

  4. Bardzo ładnie te nowe brewki.
    Fajny myk, rzeczywiście proste brwi odmładzają. U mnie nawet przy najlepszych chęciach takie nie wyjdą, bo mam zbyt głęboko osadzone oczy.

  5. Kształt o którym mówisz jest i moim wymarzonym kształtem! W moich oczach nic nie wygląda tak pięknie jak przykładowe brwi AB -C. ALE!!! Jak patrzę na Twoje brwi & oczy to powiem Ci, w tajemnicy, że jest czego pozazdrościć…

    • Dzięki:) Ja mam teraz trochę świra z tym spłaszczeniem, więc mogę być nieobiektywna w swoich zachwytach- ale latka lecą i wszystko co może złagodzić rysy i wizualnie odmłodzić jest mile widziane, a mniej łukowate brwi naprawdę dają spory efekt 🙂 Szczególnie, że mam wszystkie cechy twarzy powszechnie uważane za postarzające. Tak więc w liceum dawano mi 30-chę, a nawet w podstawówce never ever nikt nie zapytał mnie o dowód kiedy to próbowałam, drogą kupna wejść w posiadanie, towarów akcyzowych zarezerwowanych dla szczęściarzy powyżej widomej granicy wiekowej (a próby te czyniłam od 6-7 kalsy… teraz mi wstyd swoją drogą;)

  6. Bardzo fajny efekt 🙂 Mi osobiście takie mocno spłaszczone brwi się nie podobają, Twoje są idealne – nie za płaskie i nie zbyt wysokie 🙂 Brawa dla pani, w której ręce trafiłaś 🙂

    • Dzięki, benefitowe ‚brow barmanki’ wiedzą co robią 🙂 A Twojego posta pamiętam, był dla mnie inspiracją- chciałam lecieć od razu, ale potrzebowałam czasu żeby zapuścić się co nieco 🙂

  7. Mam nadzieję, że męskiego głosu nie wyrzucicie z tego grona 😉 Specjalistą jakimś nie jestem, ale mnie się nie podobają i takie „jaskółki” i takie proste brwi 🙂 Te pierwsze – jak u Disney’a są demoniczne, a takie płaskie – jakoś dziwnie nienaturalne 🙂 Jakby spadły z czoła i zapomniały wstać 😛 Pozdrawiam!

  8. Różnica naprawdę duża… Widać od razu, że coś się zmieniło. Na plus oczywiście. Brwi to ważny element naszej twarzy. Uważam, że nawet mężczyźni powinni dbać o ich kształt. Należy zapanować nad bujnymi brwiami, lub tak zwaną jedną brwią, która wygląda zawsze okropnie 😉 Moje moje brwi przycinam bo są zbyt długie .

  9. Osobiście uważam że bardziej będą pasowały Ci łuki. Może dlatego, że płaskie kompletnie mi się nie podobają, Oczywiście Twoje nie są takie złe, ale mogło wyjść coś lepszego. Pozdrawiam

    • No jasne, że to przede wszystkim kwestia upodobań estetycznych i przyzwyczajeń. Europejski trend jest zdecydowanie łukowato-jaskółczy;D Mi zależało na złagodzeniu rysów, stąd pomysł na Polską adaptacje brwi rodem z Korei;D Pozdrawiam!

  10. Kurczę, post dla mnie! Ja mam takie „gniewne” brwi i szlag mnie trafia, jak widzę te zdjęcia Azjateczek z prostymi brwiami, które nadają im look pt. „delikatna, łagodna kobietka” – co ja bym dała, żeby też tak wyglądać! Nawet, jak się uśmiecham, to wyglądam groźnie, zupełnie, jak Rainie Yang! :((( Próbowałam coś tam zmieniać i je naprostować ale ciężko coś kombinować samemu…chyba się przejdę do takiego brow baru. Podobają mi się takie łagodne, proste brwi – ale nie takie, jak u Alicji, tylko te z pierwszego szkicu, ostatnie na dole po prawej.

  11. Powiem, że te brwi jakie masz teraz sa super idelanie wyglądają naprawde. Mi się takie płaskie tez za bardzo nie podobają, ale wszystko zalezy od człowieka i układu twarzy.

a Ty, jak myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s