Ostropest plamisty- remedium na trądzik różowaty?

Dzisiaj zabawimy się w stare zielarki-aptekarki;D Będzie o Ostropeście Plamistym. To ziółko znane jest głównie z działania przyspieszającego odbudowę komórek wątroby i odtruwającego. Wiadomo, że jej lepsza praca przekłada się na stan całego organizmu.
Ja przed ciążą wybierałm wersję dla leniwców- a więc 3xdziennie jadłam poczciwy sylimarol, teraz przerzuciłam się na ten w całkowicie naturalnej postaci, mielony dodawany do sałatek czy musli:) Możemy takie cudo kupić w aptekach, sklepach zielarskich i eko.
Ostropest plamisty

Ostropest plamisty

Ja dziś chcę Wam przypomnieć o jego bardziej urodziwym obliczu, które również może się naszej własnej urodzie przysłużyć;) Chodzi o to, że substancje aktywne zawarte w Ostropeście (min. sylimaryna) mają działanie przeciwzapalne, przeciwalergiczne i przeciwutleniające. A czego więcej trzeba?;D Tak więc spożywanie Ostropestu może przynieść wymierne korzyści naszej przeciwstarzenowej prewencji ale również może stać się sprzymierzeńcem osób z trądzikiem różowatym, bo flawonoidy zawarte w Ostropeście działają wzmacniająco na ścianki naczyń włosowatych. Warto o tym pamiętać i dosypać łyżkę do musli;D
Ostropest z glinką i olejem z Krokosza

Ostropest z glinką i olejem z Krokosza

Ostropest może też z powodzeniem być stosowany zewnętrznie- na licznych stronach z półproduktami kosmetycznymi, można kupić ekstrakt z ostropestu, lub użyć po prostu tego mielonego i zrobić maskę z ulubioną glinką. U mnie rządzi wersja z glinką białą:) Przy zmywaniu dodatkowo można zrobić delikatny peeling.
maska z ostropestu, białej glinki i oleju krokoszowego ;D

maska z ostropestu, białej glinki i oleju krokoszowego w akcji ;D

Ekstrakt z Ostropestu podobno działa też dobroczynnie na skórę głowy, a właściwie na porost włosów- jako gotowiec jest w popularnej ostatnio masce do włosów od Babuszki Agafii. Osobiście nie nie znam, ale włosomaniaczki polecają;D Poczytajcie u Aliny Rose i u Wiedźmy. Może warto wypróbować?
Reklamy

10 responses to “Ostropest plamisty- remedium na trądzik różowaty?

  1. Swietnie wyglądasz w tej glince ;)) nie znam zupełnie działania Ostropwstu, pewnie miałam z nim styczność w gotowych produktach, jednak nigdy nie używałam solo;) nie jestem chyba zbytnio ekologiczna 😉

    • Dzięki;D Ja jestem zdecydowanie bardziej eko jeśli chodzi o żywność niż o kosmetyki, ale czasem nie mogę się oprzeć jakimś ziółkom czy olejom i po prostu muszę nałożyć to na twarz;D

  2. Ostropest znam jedynie ze słyszenia, głównie od mojej Mamy 🙂 próbowała mnie namówić na kuracje swojego czasu, ale jakoś nie miałam przekonania. Dla mnie trochę za dużo babrania, już algi mnie wkurzają pod tym kątem 😛 wygodna się zrobiłam ostatnimi czasy, ale Mamie podpowiem żeby pobawiła się w mieszanie z glinkami.

    • Mamy wiedzą co dobre:) Ja polubiłam takie naturalne składniki, za uspokojenie mojej kapryśnej skóry… dzięki temu łatwiej potem znosi moje pielęgncyjne eksperymenty;D

  3. No właśnie ja się borykam z kruchymi naczynkami i trądzikiem różowatym, do tej pory walczyłam kremami i różnymi innymi cudami chemicznymi / aptecznymi. Bez rezultatu, tylko tymczasowe uspokojenie twarzy. Może powinnam baczniej poprzyglądać się ziołom. (jak to dobrze sobie przeglądać również archiwalne wpisy 😉 )

    • Myślę, że w ziołach siła;D Stare (już chyba nieaktywne) forum Laboratorium Urody to prawdziwa kopalnia wiedzy na ten temat (i wiele innych równie zajmujących:), polecam! Ja jak skończę karmić to na jakiś IPL czy laser Nd:YAG się chyba z moimi naczynkami wybiorę. Trzymaj się dzielnie!

  4. Bardzo ciekawy wpis. A czy ktoś z Was borykających się z trądzikiem różowatym używał w przeszłości kurację z https://acnerose.pl/ ?
    Jeżeli jest ktoś już po będę wdzięczna za zdanie relacji i wogóle czy produkt jest wart swojej ceny 🙂
    A reszcie życzę powodzenia w dalszej walce, trzymajmy się razem!

      • Na stronie jest skład po łacińsku, nie wiem czy chodziło Ci o wysłanie dokładnie tego. Piszą, że w składzie jest bisabolol, ekstrakt z lukrecji,olej z glistnika, ekstrakt z ruszczyka kolczastego, standaryzowany ekstrakt z liści herbaty zielonej i .ekstrakt z kasztanowca. Na pewno też nie zawiera SLSów. Czy masz jakieś zdanie na temat tego składu? Szukam czegoś do pielęgnacji wieczorem/rano, czegoś delikatnego co nie podrażni twarzy.

        • Maja, mam wrażenie, że ten skład jest pozbawiony tych najskuteczniejszych substancji aktywnych o udowodnionym działaniu, np kwas azelainowy, kwas laktobionowy, glukonolakton, metronidazol (ostatni niby na receptę, ale jest w produktach ISIS Pharma w tym samym stężeniu co w Rozexie). Są za to wyciągi roślinne, które napewno są ok i dobroczynne, ale w mojej opinii nie wyleczą Rosacea.

a Ty, jak myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s