Walentynki w Japonii

Walentynki w Japonii to święto facetów! Jakież było moje zaskoczenie gdy pierwszy raz o tym usłyszałam od mojego… Jako, że sam ine jestem fankom Walentynek, w tradycyjnym (o ile można tak powiedzieć) wydaniu, bez żalu i szemrania przyjęłam wprost wersję Japońską wręczjąc mojemu lubemu paczkę draży rum-koko zakupionych na polsko-czeskiej granicy, bo byliśmy w drodzę na deskę do Janskéch Lázně:) Oczywiście mieszkamy w Polsce, więc bez ‚tradycyjnego’ kwiatka się nie obędzie- w końcu każda okazja jest dobra…;]

W ogóle, w Japonii święto to ma zupełnie inny wydźwięk niż u nas (czyli niż wersja przekalkowana z USA). Nie dość, że jedyną formą celebracji są czekoladki i to wyłącznie dla panów, w dużej mierze nie mają absolutnie nic wspólnego z wyznaniem uczuć. W większości są to tzw. ‚giri choco’ (義理チョコ)- czyli taka opcja podarunku czysto kurtuazyjnego, powinnościowego. Wiadomo jak ważne jest dla Japończyków harmonijne życie w grupie, więc jakże by to wyglądało gdyby ktoś miał się pysznić czekoladkami od zakochanych ddziewcząt, a ktoś inny mniej czarujący patrzeć na to z przykrością?- co to to nie;) Rozwiązaniem są więc owe ‚giri choco’ daje się je kolegom w pracy, znajomym, a nawet szefowi- każdemu oczywiście dostosowane do pozycji i statusu obdarowanego.

Ale spokojnie, romantyczki znajdą też coś dla siebie- drugą wersją podarunku są ‚honmei choco’ (本命チョコ) czyli, w wolnym tłumaczeniu czekoladki ‚prawdziwego uczucia. Te są zarezerwowane dla chłopaka czy męża i co ważne najlepiej jeśli są własnoręcznie wykonane:) No jak, ma to więcej sensu niż wersja ‚giri’, co?;)

'giri choco' (źródło:http://theutscmessenger.com/?p=5660)

walentynkowe czekoladki są wszędzie:) (źródło:http://theutscmessenger.com/?p=5660)

Acha, jest też coś dla dziewczyn- 14 marca niejako w rewanżu obchodzi się howaito dēi (ホワイトデ)-  tak, dobrze czytacie: to ‚zjapońśzczenie’ white day;] i wtedy panowie obdarowują panie. Tu też jest wersja ‚giri’ i ‚honmei’. Co więcej tu oprócz czekoladek (białych:) są już ‚dozwolone’ prezenty w walentynkowym właśnie stylu, tzn. biżuteria czy bielizna. To tradycja dość świeża, bo obchodzi się go zaledwie od 1978r.

Wydaje mi się, że w Japonii świętem zakochanych jest raczej Boże Narodzenie- oczywiście pozbawione wydźwięku religijnego- wtedy Japończycy idą się na romantyczną kolację z ukochaną osobą.

Piszcie jak Wam się podoba Japońska wersja święta, a ja idę topić czekoladę na  trufle;]

15 i 16 lutego Wrocławianie mogą  zaszaleć na ‚japońskich walentynkach’: http://japonia-online.pl/event/233 🙂

Advertisements

One response to “Walentynki w Japonii

  1. Boże Narodzenie o którym piszesz kojarzy mi się z piciem ciepłej sake I patrzenie na padajacy śnieg (z okien ciemnego wieżowca – nikogo nie ma już w biurze..), hm, fajnie.

a Ty, jak myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s