Spokojny sen w ciąży

Przeglądając bloga pana Tomasza Saweczko facetemjestem.pl: http://www.facetemjestem.pl/ natknęłąm się na niesamowitą ikonografikę… niesamowitą, w związku z ciążowym zaleceniem spania na lewym boku… i pozornie niezwiązanym faktem, że kobiety w ciązy często miewają koszmary senne…:)

Czy pozycja, w której śpimy wpływa na treść naszych snów?

Czy pozycja, w której śpimy wpływa na treść naszych snów?

Muszę przyznać, że się ubawiłam, choć współczuję os. miewającym koszmary senne. Muszę jednak przyznać, że w czasie ciąży rzeczywiście już mi się coś takiego zdarzyło- ale nie był to sen o konkretnej treści, a coś w rodzaju ‚snu o duszeniu się’ spowodowanego spaniem bez poduszki na plecach- więc to po prostu ‚fizjologiczna próba ratunku’ przed uduszeniem;) bo przy ucisku moich 2 pokaźnych już dziewczynek na przeponę jakoś trzeba było się ratować, możliwie nie budząc się (takie mechanizmy snów opisuje zresztą psychoanaliza- coś na zasadzie: zrealizować dążenia, bez wybudzenia- stąd śmieszne sytuację typu sikanie do łóżka gdy śnimy o toalecie- to znowu mała dygresja w związku z Pana Tomasza Saweczko wzmianką o Dworze Faraona:) Tym więc sposobem, ze spania bez poduszki przeszłam w tryb spania w stylu mojej babci- na pół-siedząco.

Zalecenie spania na lewym boku generalnie pohodzi z pomysłu, że płód (a co dopiero płody…) plus większy ciężar ciała kobiety mogą uciskać na żyłę główną dolną, biegnącą wzdłuż kręgodłupa po prawej stronie, a którą to wraca do serca krew z dolnych partii ciała. Jej ucisk może wiązać się z omdleniami, mroczkami, zawroty głowy, obrzęki stóp itp. – brzmi fatalnie, więc może warto zaryzykować już te koszmary… Dla promowania tej pozycji produkowane są nawet liczne poduszki-kojce. Na zdjęciu zbierający chyba same świetne recenzje kojec firmy Motherhood (ok 200PLN):

poduszka-kojec Motherhood

poduszka-kojec Motherhood

No wiec zostaje nam spać na lewym boku i przygotować się na koszmary;) Pamiętajmy, że sny to jednak naprawdę potrzebny i oczyszczający psychicznie ‚wynalazek’- pomijając różne wariactwa Freuda jego psychoanalityczne dziedzictwo kontynuowane niejako przez psychodynamiczną szkołę terapii, ma sporo sensu. Sny traktuje jako niezbędne dla prawidłowości i higieny funkcji psychicznych. Są często wyrazem naszych niewyartykułowanych lęków czy pragnień i pozwalają znaleźć im ujście w bezpieczny dla nas i naszego psychicznego dobrostanu sposób.

Pozostaje mi życzyć Wam spokojnych i kolorowych snów!

Reklamy

a Ty, jak myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s